Linki »
Serwis »
Forum »
Księga gości »
Firmy »
Kontakt »
Ogłoszenia »
Strona główna »
Międzyrzecze
Wyszukiwarka
Wczoraj i dziś
Międzyrzecze
Samorzad
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Szkolno Przedszkolny
Międzyrzecze
Przedszkole Marcinek
Międzyrzecze
GOK
Międzyrzecze
Biblioteka
Międzyrzecze
Ośrodek Zdrowia
Międzyrzecze
Parafie
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza
Międzyrzecze
OSP
Międzyrzecze
Międzyrzecze
KGW
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Międzyrzeczanie
Międzyrzecze
Emeryci
Międzyrzecze
Kluby sportowe
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Koło łowieckie
Międzyrzecze
Pozdrowienia    dodaj

Najciekawsze wydarzenie Przystanku ProchOFFnia 2014:

Parada motocyklowa
Konkurs Kapel
Koncert zespołu "Dźem"
Impreza z Klubem "Chacharnia"
nie mam zdania
    Zobacz wyniki
Międzyrzecze

Parafia Katolicka

Krótka Historia
data dodania: Środa 7 marca 2007

Międzyrzecze - bardzo dawna osada notowana już pod koniec XIII w. jako posiadsająca wówczas - po najeździe tatarskim - 40 łanów kmiecych. W dzisiejszym naszym pojęciu, licząc łan polski, stanowi to około 160 hektarów.  

Z Międzyrzecza wywodzili się:
- starosta bielski Piotr Farkacz (1407 r),
- sędzia ziemski Mikołaj Jenec (1409-36).
W roku 1496 notowany jest proboszcz
Jan Główka, przed którym wzmiankowano także pa­rafię międzyrzecką w 1447 roku, co nie znaczy, że nie miała poprzedniczki, a tym samym i ko­ścioła. Świątynia pod wezwaniem św. Marcina, którą tutaj wspominamy, zbudowana została z drewna w 1522 roku. Był to niewątpliwie je­den z najwcześniejszych drewnianych obiektów sakralnych na Śląsku. Czasowym jego odpowiednikiem jest kościół w Chechle koło Toszka. Jego forma architektoniczna była chętnie powtarzana np. w Połomi, Gierałtowicach czy Łaziskach, przez miej­scowych domorosłych cieśli. Międzyrzecka świąty­nia była bez wątpienia budowlą, jak na owe czasy okazałą. Ząb czasu nie oszczędził wszak drewna. Kołatki, grzyb, wilgoć, zrobiły swoje i wymusiły swe­go czasu zdjęcie zewnętrznego, szalunku dla osu­szenia i zakonserwowania bierwion i desek. Kto za­wiadywał na przestrzeni wieków i gospodarował w tej parafii? Co o tym mówią kroniki? Pierwszym wzmiankowanym proboszczem był, jak już wspo­mniano ks. Jan Główka (1496 r.) W okresie reforma­cji (1620-1676 r.) władali kościołem protestanci i za ich czasów przeprowadzono jego restaurację dato­waną na 1669 rok.

W drugiej połowie XVII w proboszczami byli tu­taj: ks. Jan Cichowski, ks. Franciszek Dutsch z Lu­blińca, ks. Otzik. Dalej od 1696 r. ks. Walenty Hazarek z Frydku, od 1716 r. Ks. Krystian Hermann z Frydku. Z kolei księża: Ignacy Neumann rodem z Głogowa (1758 - 1785), który sporządził cenną kronikę parafii, ks. Woj­ciech Hanke (1785-1790), Andrzej Neisser (1790-1830), Jerzy Krzempek (1830-1844) rodem z Zarzecza, Antoni Knopek (1844-1881), Ignacy Rychtarski (1881-1894) i Jan Budny (1894-1934). Takie znajdujemy ogólne histo­ryczne dane źródłowe.

Czas przyjrzeć się teraz z bliska utraconemu bezpow­rotnie obiektowi, kiedy był jeszcze w pełnej swej krasie. Kościół miał konstrukcję zrębową z dostawioną kwadratową wieżą słupową o kamiennej podmurówce. W wieży z izbicą o iglicowym szczycie, znajdowały się dzwony. Sam obiekt był orientowany, co znaczy zwróco­ny prezbiterium ku wschodowi. Korpus kościoła był trójczłonowy, a więc z trójbocznym prezbiterium, prostokątną nawą, i podwieżową kruchtą. Od strony północnej od­budowana została w 1849 roku murowana piętrowa zakrystia, z której przekłuto ścianę świątyni dla uzy­skania empory nad prezbiterium.

W drugiej połowie XIX w. Kościół obustronnie osza­lowano deskami. Stromy dach i wieżę kryto zawsze gontem. Tyle z ogólnych założeń architektonicznych. Do wnętrza kościoła prowadziły trzy wejścia. Głów­ne od zachodu, zaś dwa boczne na osi od południa i północny. Te ostatnie z klepkowymi drzwiami i starymi żelaznymi okuciami z XVIII w. Między kruchtą a nawą znajdowały się gotyckie odrzwia w kształcie oślego grzbietu. Do nawy wchodziło się pod dwukondygnacyjnym chórem muzycznym wspartym na czterech okrągłych drewnianych słupach. Po jego minięciu ukazywał się cały urok wnętrza. Wspaniały ołtarz główny z 1765 roku, odnowiony w 1869 miał w swym zwieńczeniu retabulum z wyobrażeniem Boga Ojca i Ducha Św. Z aniołami . W Ołtarzu tym, flankowanym z obu stron rzeźbami świętych Wojciecha i Igna­cego - środkowa część dawnego tryptyku z końca XV w. Malowidło przedstawiało tzw. Santa Conversazione z Matką Bo­ską, św. Marcinem i Michałem Archaniołem. Oddziel­nym cennym zabytkiem było skrzydło tegoż tryptyku i malowidłem scen z życia św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Powszechną uwagę zwracały rokokowa ambona z emble­matami papiestwa, a pod nią takoż rokokowa chrzcielnica z rzeźbami murzynów. Oba obiekty z 1767 roku. Trzy boczne ołtarze pochodziły z okresu 1715 - 1777 r., w nich ob­razy i rzeźby znacznej wartości artystycznej. Nad bocznympołudniowym ołtarzem przy prezbiterium umieszczona była piękna i cenna rokokowa rzeźba Matki Boskiej z pół. XVIII w. Bogactwo to uzupełniały jeszcze zabytkowe stalle i obrazy weź z naczyniami liturgicznymi z okresów późniejszych.

Oddzielnym rozdziałem dla siebie była historia polichromii kościoła. Obiekt malowany był bowiem czterokrotnie, a to: po jego wybudowaniu w 1522 r. Z ce­chami renesansowymi, kolejno w 1774 r. Z cechami rokokowymi o wzornictwie bardziej pałacowym niż sakralnym. W 1869 roku następuje kolejne malowanie już na deskach szalunkowych pędzlem Krzepełki. Zachował się z niego jedynie fragment z wizerunkiem św. Piotra na stropie prezbiterum. Ostatnie malowanie miało miej­sce w 1932 roku, a wykonali je dwaj krakowscy artyści: Kątski i Rutkowski.

Cały ten historyczny i kulturowy skarbiec padł w styczniu 1993 roku pastwą płomieni. Jak tragicznie wyglądały szczątki tego kościoła - muzeum (jak nazwał go ks. Tadeusz Klocek)-po pożarze.

A co ocalało z wyposażenia świątyni? Nic! Chyba, że przyj­miemy za ocalenie kamienną kropielnicę z 1780 r., szczątki spalo­nej rzeźby murzyna z chrzcielni­cy (dziś w Bielskim Muzeum Okręgowym) czy też nadtopione i połamane pozostałości naczyń liturgicznych, bądź bryłę stopio­nego spiżu z dzwonu wieżowego. Międzyrzeczanie pogrążeni w „żałobie" po stracie kościoła, szybko zmobilizowali się i przy­stąpili do budowy nowego kościołą. W dniu 10 listopada 1996 roku nastąpiło uroczyste wmurowanie kamienia węgielnego...