Linki »
Serwis »
Forum »
Firmy »
Kontakt »
Strona główna »
Strona Główna
Bocian biały on-line
Wyszukiwarka
Wczoraj i dziś
Międzyrzecze
Samorzad
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Szkolno Przedszkolny
Międzyrzecze
GOK
Międzyrzecze
Biblioteka
Międzyrzecze
O¶rodek Zdrowia
Międzyrzecze
Parafie
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza
Międzyrzecze
OSP
Międzyrzecze
Międzyrzecze
KGW
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Międzyrzeczanie
Międzyrzecze
Emeryci
Międzyrzecze
Kluby sportowe
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Koło łowieckie
Międzyrzecze



Pozdrowienia    dodaj
Temat miesiąca
Strona główna
powrt

      „ A u tych wszystkich wierzących było jedno serce i jedna dusza i nikt z nich, nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne.

   Apostołowie zaś składali z wielką mocą świadectwo o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wielka łaska spoczywała na nich wszystkich.
   Nie było też między nimi nikogo, który by cierpiał niedostatek, ci bowiem, którzy posiadali ziemię, albo domy, sprzedając je przynosili pieniądze uzyskane ze sprzedaży.
   I kładli u stóp apostołów i wydzielano każdemu, ile, komu było potrzeba.
 I tak Józef, nazwany przez apostołów Barnabą, co się wykłada Syn Pocieszenia, lewita rodem z Cypru.
   Sprzedał rolę, którą posiadał przyniósł pieniądze i złożył u stóp apostołów” – Dzieje Apostolskie 4, 32-37
 
 Dzisiejszy świat podzielony jest na ludzi bogatych i biednych, idąc dalej na bardzo bogatych i bardzo biednych. Istnieje głęboka przepaść w materialnej sferze człowieka. Istnieją kraje, które z różnych względów są bardzo bogate i są kraje niezwykle biedne. Są ludzie, których stać na bardzo wiele luksusów i ludzie, którzy cierpią i umierają z głodu. I choć wiele organizacji i szlachetnych ludzi angażuje się by pomagać i wspierać biednych, chorych, bezdomnych to jest to kropla w morzu potrzeb.
 Według danych organizacji Oxfam w 2018 roku 26 najbogatszych ludzi na ziemi posiadało tyle samo majątku, co 3,8 miliarda osób z biedniejszej części ziemi. Najbogatsi ludzie na świecie zanotowali w 2018 12% wzrost, a uboższa połowa światowej populacji zbiedniała o 11%. Obliczono, że gdyby multimiliarderów objąć 1% podatku od majątku to wystarczyłoby by wykształcić każde dziecko nieuczeszczające obecnie z powodu biedy do szkoły i zapewniłoby wszystkim dzieciom opiekę zdrowotną. Nie umarłoby wtedy z głodu 3 miliony dzieci. Kochani olbrzymi kontrast pomiędzy bogatymi i biednymi.
    Jak niezwykły obraz kreśli dzisiejsze Słowo Boże. Apostołowie zgodnie z Jezusowym nakazem głoszą Słowo Boże i to przynosi głęboki ludzki wydźwięk. Tysiące ludzi nawraca się do Chrystusa. Apostołowie ewangelizują, diakoni dbają o biednych, chorych, o wdowy i sieroty. Chrześcijaństwo przeżywa wielki boom- duchowy, społeczny, socjalny.
   Wielu pogan, obserwując ich pragnie innego życia. Nie chcą bazować na próżności spełniania swoich zachcianek i przyjemności, koncentrowaniu się na gromadzeniu różnych dóbr, ale odkrywają, że można inaczej, że życie to dzielenie się, miłość, zaangażowanie. To niesie wiele radości i satysfakcji.
   Pieniądz nie rządzi sercami chrześcijan, ale gorące pragnienie, aby wszystko mieć wspólne. Jeśli chcesz to masz, jeśli chcesz się podzielić to możesz sprzedać swoje mienie możemy tworzyć wspólną kasę, by z niej korzystać, albo tez pomagać potrzebujących. To nie był nakaz, czy zmuszanie, to była szczera, autentyczna potrzeba serca.
   To była miłość, to był wielki mandat zaufania dla apostołów, to było właściwe traktowanie innych.
     Dzięki takiej postawie żaden wyznawca Jezusa Chrystusa nie cierpiał niedostatku. Wręcz przeciwnie; głęboka troska o potrzeby innych sprawiała, że inni znajdowali oparcie w Chrystusie i poczucie bezpieczeństwa w chrześcijańskiej wspólnocie.
   Wielka moc wiary, pełne entuzjazmu dzielenie się dobrą nowiną o Jezusie, ale i wrażliwość, potrzeba dzielenia, miłość przejawiająca się w pomaganiu  sprawiały, że w świecie pogańskim mówiono- patrzcie jak oni się miłują i jak sobie pomagają.
     Ktoś powie tak się nie da. To utopia. I wysnuje wiele argumentów. To wiąże się z tym, ze niestety człowiek koncentruje się na sobie i swoich celach, pracuje coraz więcej i niekoniecznie za lepsze pieniądze. Rywalizacja i konkurencja o to, by żyć lepiej i mieć, potrafią wnosić w ludzkie relacje chłód, obojętność, niezgodę i podziały. Niestety wkrada się to też do naszych rodzin, kościoła, czy do świata polityki.
 Obojętniejemy na ludzką krzywdę, cierpienie. Dlaczego tak jest? Ponieważ w nas ludziach jest głębokie rozdarcie, pomiędzy egoizmem, a szlachetnością, braniem, a dawaniem.
 A u wszystkich wierzących było jedno serce i jedna dusza i nikt z nich, nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne.
   Apostołowie zaś składali z wielką mocą świadectwo o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wielka łaska spoczywała na nich wszystkich.
   Nie było też między nimi nikogo, który by cierpiał niedostatek. Niezwykłe relacje, cudowna więź, radość społeczności. Obdarowywanie i zaangażowanie.
 Pamiętamy słowa Jezusa – Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie je mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje kradną, ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie kradną. Albowiem, gdzie jest skarb twój, tam będzie i serce twoje.
   Podobno prawdziwą miarą wiarygodności Kościoła są ci najmniejsi: ubodzy, chorzy, niedołężni. Czy ich zauważamy, pomagamy, jesteśmy wrażliwi na ich potrzeby? Czy angażujemy się, by było im lepiej, łatwiej, zaznali, chociaż odrobinę szczęścia? Zwłaszcza w czasach epidemii jest trudne, ale bardzo ważne.
 Twórzmy, więc społeczność serdeczną, dzielmy się, pomagajmy, czujmy odpowiedzialność za innych. W ten sposób wyrażajmy swoją wiarę i miłość.

 

                    Amen                     ks. Andrzej Dyczek
powrt
Copyright ⓒ Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza 2007-2020