Linki »
Serwis »
Forum »
Firmy »
Kontakt »
Strona główna »
Strona Główna
Bocian biały on-line
Wyszukiwarka
Wczoraj i dziś
Międzyrzecze
Samorzad
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Szkolno Przedszkolny
Międzyrzecze
GOK
Międzyrzecze
Biblioteka
Międzyrzecze
O¶rodek Zdrowia
Międzyrzecze
Parafie
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza
Międzyrzecze
OSP
Międzyrzecze
Międzyrzecze
KGW
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Międzyrzeczanie
Międzyrzecze
Emeryci
Międzyrzecze
Kluby sportowe
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Koło łowieckie
Międzyrzecze



Pozdrowienia    dodaj
Temat miesiąca
Strona główna
powrt

 Słowo Boże na Niedzielę Rogate- ks. Andrzej Dyczek

 
„ A gdy się modlicie nie bądźcie jak obłudnicy, gdyż oni lubią się modlić stojąc w synagogach i na rogach ulic pokazać się ludziom, zaprawdę powiadam wam: Otrzymali zapłatę swoją. Ale ty, gdy się modlisz, wejdź do komory swojej, a zamknąwszy drzwi za sobą, módl się do Ojca swego, który jest w ukryciu, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odpłaci tobie. A modląc się, nie bądźcie wielomówni jak poganie; albowiem oni mniemają, że dla swej wielomówności będą wysłuchani.
Nie bądźcie do nich podobni, gdyż wie Bóg Ojciec wasz, czego potrzebujecie, przedtem zanim poprosicie.
A wy się tak módlcie:
Ojcze nasz, który jesteś w niebie
Święć się imię twoje,
Przyjdź Królestwo twoje.
Bądź wola twoja, jak w niebie, tak i na ziemi.
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj,
I odpuść nam nasze winy, jak i my odpuszczamy naszym winowajcom,
I nie wódź nas na pokuszenie, ale zbaw ode złego,
Albowiem twoje jest Królestwo i moc i chwała na wieki wieków. Amen.
Bo jeśli odpuścicie ludziom ich przewinienia, odpuści i wam Ojciec wasz niebieski.
A jeśli nie odpuścicie ludziom i Ojciec wasz nie odpuści wam przewinień waszych” Ewangelia Mateusza 6, 5-15
 
   Ukochany Ojcze ja wiem, że modlitwa, czyli rozmowa z Tobą jest dla mnie i dla każdego z nas ogromnym przywilejem i zaszczytem. Mogę mówić do Ciebie- Stworzycielu Tego wspaniałego świata, cudownej przyrody, bujnej roślinności, pięknej palety kwiatów, okazałych gór, majestatycznych wód, pięknej roślinności, która zadziwia swoja gamą kolorów, barw, siły piękna i różnorodności.
   Mój Ojcze tyle mam powodów, by zachwycać się nad twoim stworzeniem, tyle mógłbym wypowiedzieć słów ciekawych chwalących i wielbiących Ciebie..
    A jednak nie zawsze je wypowiadam. Milczę. Czyżbym nie czuł i nie pragnął wołać do Ciebie najwspanialszego Ojca. Przecież, kiedy byłem malutki biegłem z ufnością do swojej ukochanej, czułej matki, czy do silnych, ale dobrodusznych ramion ojca. Tyle  wypowiadałem do nich słów, czasami bardzo prostych słów o miłości i bliskości.
   Czemu brakuje mi tego w relacji z Tobą mój Ojcze w niebie? Przecież ty dajesz znacznie więcej niż moja ukochana mama, tata, czy najbliżsi.
   Gdzieś pędzę w gonitwie życia, koncentruję się na ulotnych chwilach przyjemności. Brakuje mi świeżości wiary, pewności, że Ty jesteś nie Tylko Bogiem, ale i najwspanialszym Ojcem i Przyjacielem, a kiedy już próbuję, to brakuje mi sił, pozytywnych emocji, radości dostrzegania Ciebie.
   Narzekam zamiast cieszyć się z życia, koncentruję się na ograniczeniach, zamiast na twoich możliwościach. Tyle myśli snuje się w mojej głowie, że mam problemy z koncentracją. Wiją się niemiłosiernie, oplatają mnie, brakuje pokoju i entuzjazmu.
   A jednak to wszystko może się zmienić. Kiedy zawołam Ojcze pomóż!!  Zabierz i usuń je. Pozwól mi skupić się na Tobie. Cieszyć Twoją obecnością.
    Ojcze chce Ciebie wysławiać i wielbić, bo Ty zawsze jesteś ze Mną i mogę na Ciebie liczyć.
     Na Tobie chcę się koncentrować, prowadź mnie, a będę szczęśliwy.
   Ja wiem, że to trudne i niełatwe, ale chcę, aby Twoja, a nie moja wola się realizowała w moim życiu, a wtedy dojdę do celu. Do bram twojego królestwa, do niezniszczalnego domu, do domu wiecznego.
   Na tej drodze potrzebuję codziennego chleba i tego, co potrzebne do egzystowania. Nie muszę mieć tego bardzo wiele. Wystarczy, by z tego mądrze korzystać i podzielić się z tymi, którzy mają za mało.
   Ojcze ty wiesz, nie będę udawał, że nie mam problemu z przebaczaniem. Nie wszystkich kocham, lubię, akceptuję. Są na mojej liście i ci, którzy sprawiają mi wiele kłopotów i trudności.
 Ale ty możesz wlewać we mnie tyle miłości, ze mogę przełamywać wszelkie bariery i mogę przebaczać.
 Ojcze ty wiesz, ze pokusy czyhają na mnie i kuszą mnie. Stąpając po ziemi muszę zmagać się z różnymi żądzami, które w pierwszej chwili są takie fajne i atrakcyjne, ale przynoszą jad, który może zabijać moje życie, a w najlepszym wypadku deformować. Pomóż mi je pokonywać.
   Cieszę się, że jesteś ze mną, i potrafię z tego korzystać,  chcę by twoja wola się realizowała,  cieszę się z darów, które mi dajesz, a ja chcę się nimi dzielić. To wszystko sprawia, że jestem bardzo szczęśliwy.
  I dlatego w codziennej gonitwie zatrzymam się, by ci o tym powiedzieć i podziękować.
    Ty chcesz bym mądrze uczył się gospodarować czasem, właściwie wybierał, pomagasz mi pokonywać pokusy i przebaczać.
   Poznaję siłę Twojej mocy i bliskości i bardzo chcę znajdować coraz więcej czasu dla Ciebie.
    Aha jeszcze jedna Ojcze prośba. Pomóż mi Panie abym zawsze był szczery i autentyczny. Abym nigdy nie udawał świętego, doskonałego, którym nie jestem. Pozwól by Twoja bliskość, pomagała mi usuwać wszelkie zakłamanie, fałsz i szukanie swojej chwały. Bo tak łatwo zostać obłudnikiem, czy duchowym celebrytą.
   Ojcze dobrze mi z tobą, chcę z tobą rozmawiać kochać cię i cenić. Dlatego będę to czynił w swoim życiu.
                            Amen ks. Andrzej Dyczek
 
powrt
Copyright ⓒ Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza 2007-2020