Linki »
Serwis »
Forum »
Firmy »
Kontakt »
Strona główna »
Strona Główna
Bocian biały on-line
Wyszukiwarka
Wczoraj i dziś
Międzyrzecze
Samorzad
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Szkolno Przedszkolny
Międzyrzecze
GOK
Międzyrzecze
Biblioteka
Międzyrzecze
O¶rodek Zdrowia
Międzyrzecze
Parafie
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza
Międzyrzecze
OSP
Międzyrzecze
Międzyrzecze
KGW
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Międzyrzeczanie
Międzyrzecze
Emeryci
Międzyrzecze
Kluby sportowe
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Koło łowieckie
Międzyrzecze



Pozdrowienia    dodaj
Temat miesiąca
Strona główna
powrt

 I Niedziela po Wielkanocy- ks. Andrzej Dyczek 19 kwietnia 2020  r.

 
 „ Podnieście ku górze wasze oczy i patrzcie: Kto to stworzył? Ten, który wyprowadza ich wojsko w pełnej liczbie, na wszystkich woła po imieniu. Wobec takiego ogromu siły i potężnej mocy nikogo nie brak. Czemu więc mówisz, Jakubie i powiadasz Izraelu: Zakryta jest moja droga przed Panem, a moja sprawa do mojego Boga nie dochodzi? Czy nie wiesz? Czy nie słyszałeś? Bogiem wiecznym jest Pan, Stwórcą krańców ziemi. On się nie męczy i nie ustaje, niezgłębiona jest jego mądrość. Zmęczonemu daje siłę, a bezsilnemu moc w obfitości. Młodzieńcy ustają i mdleją, a pacholęta potykają się i upadają, lecz ci, którzy ufają Panu nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną, a nie mdleją, idą, a nie ustają”- Izajasz 40, 26-31

Czasami jesteśmy dotknięci niepowodzeniami, zmęczeni życiem, skrzywdzeni i odrzuceni, przez innych.

W takich chwilach sączy w nas pesymizm, zwątpienie, smutek, a spoglądając w stronę Boga i myśląc o Nim, mówimy w duchu- Panie, czemu mnie to dosięga i tak boleśnie wyciska ślady w moim życiu?„Podnieście ku górze wasze oczy i patrzcie”. A my w chwilach trudnych patrzymy w ziemski padół, bardzo nisko, wtapiając się z jego smutną rzeczywistością, zapominając ze możemy liczyć na Tego, który stworzył ten świat, nas i Jemu naprawdę na nas zależy. Możemy ufać Temu, który tyle razy nam pomógł, niósł nam swoje dobro i pomoc w różny sposób.

Podnieście ku górze oczy i patrzcie: Kto to stworzył? Być może prorok wypowiedział te słowa w gwiaździstą noc do Izraelitów, którzy w niewoli babilońskiej czekali na jakieś dobre wiadomości. Znajdowali się w niewoli. Patrzyli w gwiazdy, które według wierzeń Babilończyków rządziły i kierowały losami człowieka i świata. Kto je stworzył, kto nad nimi panuje? Kto nadał im imiona, kto wytycza im drogę na niebieskim szlaku? Bóg! Ich Stwórca.

Z dalekich stron, z północy dochodziły zaskakujące wiadomości, że Cyrus, król Medów i Persów, nadciąga ze swoją potężną armią, niosąc wolność podbitym narodom. Prorok wiedział, że to właśnie ze względu na miłość Boga do swego umiłowanego narodu, nagle odwróciło się koło historii. Cyrus stanie się sługą Boga, który wyzwoli naród z niewoli.
Patrzcie w przeszłość, ale patrzcie w przyszłość.

Przeszłość- Bóg was wybrał jako umiłowany naród. Opiekował, troszczył się o was. Czy pamiętacie Egipt, jak wasi praojcowie, byli przez długi czas niewolnikami. Pan ich cudownie wyprowadził, pomagał w wędrówce, karmił po drodze, czynił cuda, by mogli przetrwać i w końcu dał Ziemię Obiecaną. Czy to nie było cudowne?

Patrzcie w przyszłość – Babilon upadnie, wy otrzymacie wolność. Będziecie mogli zdecydować czy wrócić do ojczyzny, czy zostać w Babilonie.

A my. Przeszłość. Ojcze, tyle razy mi pomagałeś, wspierałeś mnie, chroniłeś. W każdy czas jestem bezpieczny w twoich objęciach. Na ten świat przyszedł Jezus, który odmienił nasz człowieczy los. Odkupił nas z grzechu, pozyskał dla Ciebie i zbawił. Dlatego nie chcę pozostać obojętny wobec Jego dzieła. Przyszłość to nadzieja, to dalsza nasza wędrówka do bram Bożego Królestwa.

Dzieła Boże są niepojęte. „Czego oko nie widziało, ucho nie słyszało, co do serca ludzkiego nie wstąpiło, to Bóg przygotował tym, którzy go miłują”

Ileż to razy w Chrystusie, Bóg podał nam rękę, podźwignął, wzmocnił, pocieszył, nauczył, zachęcił.

Czy możemy, więc dzisiaj narzekać?

Ufaj Mu! Wierz! Nie lękaj się.

Nasz Pan i Stwórca jest niezmienny w swojej trosce o każdego z nas. Daje ku temu rozliczne dowody—zmęczonemu daje siłę, bezsilnemu moc w obfitości, ci, którzy ufają Mu nabierają siły”

Ludzką rzeczą jest zmęczenie, utrata sił i słabość. Nie oznacza to jednak, że jesteśmy skazani na niepowodzenia. Wszystkie trudności, słabości, rozczarowania, błędy mogę przezwyciężać dzięki mojemu Panu.

Właśnie wtedy, kiedy do Niego przychodzę znajduję siłę, wsparcie i wyjątkowość.

Czy drodzy były w waszym życiu, takie chwile, kiedy odczuwałeś siłę Bożej pociechy, siłę Jego mocy?

Jego wsparcie, gdy brakowało ci cierpliwości i nadziei? Czy mógłbyś powiedzieć, że Bóg nie zostawia, lecz pomaga w różnych sytuacjach?
 Patrząc z perspektywy czasu trzeba przyznać, że chwile trudne są w  życiu, każdego z nas.
A jednak, kiedy potrafimy je przyjąć z pokorą; i z ufnością, że nie jestem sam, że jest ze mną ten, który mnie stworzył i nieustannie pomaga to jest to powód do wielkiej wdzięczności i dziękowania Bogu.
Dzisiaj w czasach pandemii, jesteśmy bombardowani złymi wiadomościami, nie tylko relacji z różnych stron świata, ale i z naszego kraju.
Znowu kilkaset ludzi zakażonych wirusem, znowu umarły kolejne osoby. Dramaturgię i psychozę strachu nakręcają media.
A czemu nie popatrzy się inaczej. Czemu nie powtarza się często, że 96% procent zakażonych przechodzi  łagodnie tą chorobę.
Wczoraj znalazłem na Internecie statystykę.
Na koronawirusa zachorowało od początku 2,2 miliona ludzi na całym świecie. 571 tysięcy zostało wyleczonych. Obecnie prawie 1,470 miliona osób przechodzi tą chorobę łagodnie- czyli 96%. Stan ponad 57 tysięcy osób, czyli około 4% jest poważny i krytyczny.
Wiele osób zostaje uzdrowionych. W mediach bardzo rzadko mówi się o uzdrowionych By cieszyć się z wielu osób, które zwyciężyło chorobę. W Polsce mówi się, że 339 osoby zmarło, eksponuje się na pierwszym miejscu, a zupełnie gdzieś na margines podaje się, że 981 osób wyzdrowiało. Oczywiście bardzo współczujemy rodzinom zmarłym, bo to ból i niepowetowana strata dla najbliższych, ale cieszymy z tych, którzy pokonali chorobę.
Wczoraj czytałem artykuł 67 letni małżonkowie walczyli o testy. Trafili do szpitala i wygrali z COVID-19.
Chodzi o małżeństwo z naszego województwa z Zabrza, którzy po wytrwałym działaniu, po długim czasie trafili do szpitala w Bytomiu i pokonali chorobę.
Gdyby media potrafiły nam nie tylko serwować  strach i lęk przed chorobą, ale też radość i nadzieję z wyzdrowienia, zapewne czulibyśmy się inaczej.
Lęk, strach, niepokój, to akcenty dzisiejszych czasów. A przecież Pan Bóg nas chroni i wielu osobom pomaga wyjść z tej choroby.
Śmiem sądzić, że Bóg swoje największe dowody miłości, bliskości, i pomocy niesie nam w najtrudniejszych chwilach naszego życia.
Jego moc objawia się w naszej słabości, dlatego w tej słabości uczę się właściwej postawy, pokory, cierpliwości,
Bóg w trudach mnie posila i wspiera, dlatego chcę Go uwielbiać i być Mu zawsze wdzięcznym.
Chciałbym zakończyć słowami Stefana Wellera
  O czymkolwiek pomyślę- Ty masz moc to uczynić.
 Gdy nie widzę kolejnego odcinka drogi- Ty idziesz przodem.
 Cokolwiek zaprząta mój umysł w nocy lub za dnia- Ty Boże, od zawsze jesteś przy mnie i o mnie myślisz.
 Kształtuj mnie i kieruj mną.
 Sprowadź z powrotem, jeśli oddalam się od Ciebie.
 Gdyby moje serce przestało tęsknić do Ciebie, wzbudź w nim na nowo pragnienie Twej bliskości.

 Amen                              ks. A. Dyczek

 
 
 
powrt
Copyright ⓒ Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza 2007-2020