Linki »
Serwis »
Forum »
Firmy »
Kontakt »
Strona główna »
Strona Główna
Wyszukiwarka
Wczoraj i dziś
Międzyrzecze
Samorzad
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Szkolno Przedszkolny
Międzyrzecze
GOK
Międzyrzecze
Biblioteka
Międzyrzecze
O¶rodek Zdrowia
Międzyrzecze
Parafie
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza
Międzyrzecze
OSP
Międzyrzecze
Międzyrzecze
KGW
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Międzyrzeczanie
Międzyrzecze
Emeryci
Międzyrzecze
Kluby sportowe
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Koło łowieckie
Międzyrzecze



Pozdrowienia    dodaj
Temat miesiąca
Strona główna

Krtka Historia
data dodania: ¦roda 7 marca 2007

Midzyrzecze - bardzo dawna osada notowana ju pod koniec XIII w. jako posiadsajca wówczas - po najedzie tatarskim - 40 anów kmiecych. W dzisiejszym naszym pojciu, liczc an polski, stanowi to okoo 160 hektarów.  

Z Midzyrzecza wywodzili si:
- starosta bielski Piotr Farkacz (1407 r),
- sdzia ziemski Mikoaj Jenec (1409-36).
W roku 1496 notowany jest proboszcz
Jan Gówka, przed którym wzmiankowano take pa­rafi midzyrzeck w 1447 roku, co nie znaczy, e nie miaa poprzedniczki, a tym samym i ko­cioa. witynia pod wezwaniem w. Marcina, któr tutaj wspominamy, zbudowana zostaa z drewna w 1522 roku. By to niewtpliwie je­den z najwczeniejszych drewnianych obiektów sakralnych na lsku. Czasowym jego odpowiednikiem jest koció w Chechle koo Toszka. Jego forma architektoniczna bya chtnie powtarzana np. w Poomi, Gieratowicach czy aziskach, przez miej­scowych domorosych cieli. Midzyrzecka wity­nia bya bez wtpienia budowl, jak na owe czasy okaza. Zb czasu nie oszczdzi wszak drewna. Koatki, grzyb, wilgo, zrobiy swoje i wymusiy swe­go czasu zdjcie zewntrznego, szalunku dla osu­szenia i zakonserwowania bierwion i desek. Kto za­wiadywa na przestrzeni wieków i gospodarowa w tej parafii? Co o tym mówi kroniki? Pierwszym wzmiankowanym proboszczem by, jak ju wspo­mniano ks. Jan Gówka (1496 r.) W okresie reforma­cji (1620-1676 r.) wadali kocioem protestanci i za ich czasów przeprowadzono jego restauracj dato­wan na 1669 rok.

W drugiej poowie XVII w proboszczami byli tu­taj: ks. Jan Cichowski, ks. Franciszek Dutsch z Lu­blica, ks. Otzik. Dalej od 1696 r. ks. Walenty Hazarek z Frydku, od 1716 r. Ks. Krystian Hermann z Frydku. Z kolei ksia: Ignacy Neumann rodem z Gogowa (1758 - 1785), który sporzdzi cenn kronik parafii, ks. Woj­ciech Hanke (1785-1790), Andrzej Neisser (1790-1830), Jerzy Krzempek (1830-1844) rodem z Zarzecza, Antoni Knopek (1844-1881), Ignacy Rychtarski (1881-1894) i Jan Budny (1894-1934). Takie znajdujemy ogólne histo­ryczne dane ródowe.

Czas przyjrze si teraz z bliska utraconemu bezpow­rotnie obiektowi, kiedy by jeszcze w penej swej krasie. Koció mia konstrukcj zrbow z dostawion kwadratow wie supow o kamiennej podmurówce. W wiey z izbic o iglicowym szczycie, znajdoway si dzwony. Sam obiekt by orientowany, co znaczy zwróco­ny prezbiterium ku wschodowi. Korpus kocioa by trójczonowy, a wic z trójbocznym prezbiterium, prostoktn naw, i podwieow krucht. Od strony pónocnej od­budowana zostaa w 1849 roku murowana pitrowa zakrystia, z której przekuto cian wityni dla uzy­skania empory nad prezbiterium.

W drugiej poowie XIX w. Koció obustronnie osza­lowano deskami. Stromy dach i wie kryto zawsze gontem. Tyle z ogólnych zaoe architektonicznych. Do wntrza kocioa prowadziy trzy wejcia. Gów­ne od zachodu, za dwa boczne na osi od poudnia i pónocny. Te ostatnie z klepkowymi drzwiami i starymi elaznymi okuciami z XVIII w. Midzy krucht a naw znajdoway si gotyckie odrzwia w ksztacie olego grzbietu. Do nawy wchodzio si pod dwukondygnacyjnym chórem muzycznym wspartym na czterech okrgych drewnianych supach. Po jego miniciu ukazywa si cay urok wntrza. Wspaniay otarz gówny z 1765 roku, odnowiony w 1869 mia w swym zwieczeniu retabulum z wyobraeniem Boga Ojca i Ducha w. Z anioami . W Otarzu tym, flankowanym z obu stron rzebami witych Wojciecha i Igna­cego - rodkowa cz dawnego tryptyku z koca XV w. Malowido przedstawiao tzw. Santa Conversazione z Matk Bo­sk, w. Marcinem i Michaem Archanioem. Oddziel­nym cennym zabytkiem byo skrzydo tego tryptyku i malowidem scen z ycia w. Katarzyny Aleksandryjskiej. Powszechn uwag zwracay rokokowa ambona z emble­matami papiestwa, a pod ni tako rokokowa chrzcielnica z rzebami murzynów. Oba obiekty z 1767 roku. Trzy boczne otarze pochodziy z okresu 1715 - 1777 r., w nich ob­razy i rzeby znacznej wartoci artystycznej. Nad bocznympoudniowym otarzem przy prezbiterium umieszczona bya pikna i cenna rokokowa rzeba Matki Boskiej z pó. XVIII w. Bogactwo to uzupeniay jeszcze zabytkowe stalle i obrazy we z naczyniami liturgicznymi z okresów póniejszych.

Oddzielnym rozdziaem dla siebie bya historia polichromii kocioa. Obiekt malowany by bowiem czterokrotnie, a to: po jego wybudowaniu w 1522 r. Z ce­chami renesansowymi, kolejno w 1774 r. Z cechami rokokowymi o wzornictwie bardziej paacowym ni sakralnym. W 1869 roku nastpuje kolejne malowanie ju na deskach szalunkowych pdzlem Krzepeki. Zachowa si z niego jedynie fragment z wizerunkiem w. Piotra na stropie prezbiterum. Ostatnie malowanie miao miej­sce w 1932 roku, a wykonali je dwaj krakowscy artyci: Ktski i Rutkowski.

Cay ten historyczny i kulturowy skarbiec pad w styczniu 1993 roku pastw pomieni. Jak tragicznie wyglday szcztki tego kocioa - muzeum (jak nazwa go ks. Tadeusz Klocek)-po poarze.

A co ocalao z wyposaenia wityni? Nic! Chyba, e przyj­miemy za ocalenie kamienn kropielnic z 1780 r., szcztki spalo­nej rzeby murzyna z chrzcielni­cy (dzi w Bielskim Muzeum Okrgowym) czy te nadtopione i poamane pozostaoci naczy liturgicznych, bd bry stopio­nego spiu z dzwonu wieowego. Midzyrzeczanie pogreni w „aobie" po stracie kocioa, szybko zmobilizowali si i przy­stpili do budowy nowego kocio. W dniu 10 listopada 1996 roku nastpio uroczyste wmurowanie kamienia wgielnego...

Copyright ⓒ Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza 2007-2015