Linki »
Serwis »
Forum »
Firmy »
Kontakt »
Strona główna »
Strona Główna
Bocian biały on-line
Wyszukiwarka
Wczoraj i dziœ
Międzyrzecze
Samorzad
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Szkolno Przedszkolny
Międzyrzecze
Przedszkole Marcinek
Międzyrzecze
GOK
Międzyrzecze
Biblioteka
Międzyrzecze
Ośrodek Zdrowia
Międzyrzecze
Parafie
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza
Międzyrzecze
OSP
Międzyrzecze
Międzyrzecze
KGW
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Międzyrzeczanie
Międzyrzecze
Emeryci
Międzyrzecze
Kluby sportowe
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Koło łowieckie
Międzyrzecze



Pozdrowienia    dodaj
Temat miesišca
Strona główna
powrót

W słoneczne popołudnie 15.08.13r połączoną grupą czyli chórzyści, parafianie i nasi przyjaciele, prosząc Boga o błogosławieństwo wyruszyliśmy na "podbój" Warszawy. Podróż przebiegła szczęśliwie a nasz kierowca pan Krzysztof dowiózł nas do celu czyli Ośrodka wypoczynkowego, którego właścicielem jest Kościół Ewangelicko-metodystyczny w przepięknym Konstancinie. Miejscowość ta zrobiła na nas ogromne wrażenie i nie dziwimy się, że świat artystyczny ucieka z Warszawy, aby tam zamieszkać. Wieczorem po rozlokowaniu sie po pokojach, w ogrodzie odbyła się 1 impreza integracyjna przy grillu, oj było wesoło!!!!!Następnego dnia po śniadaniu wyruszyliśmy do Warszawy. Naszą przygodę ze stolicą zaczęliśmy od przepięknego Zamku Królewskiego. Podczas wycieczki mieliśmy szczęście do wspaniałych przewodników. I tak w Zamku mieliśmy Przewodniczkę, która bardzo ciekawie opowiadała, podzieliła się z nami różnymi anegdotami i ciekawostkami, przez to było to dla nas ciekawsze, jak i dla naszych młodych ludzi, mieli doskonała lekcje historii. Spacerkiem przeszliśmy się po ul. Miodowej do siedziby naszego biskupa i CHATu. Później obiad ,a po obiedzie zaczął się maraton zwiedzania z młodym przewodnikiem, który także w sposób ciekawy opowiadał. Jako pierwsze były Łazienki Królewskie, które robią wrażenie przez swoją powierzchnie. Zobaczyliśmy letnią rezydencje Stanisława Augusta ,Pomarańczarnię, Biały domek, Pałacyk Myśliwicki, pałac Na Wodzie no i oczywiście Belweder i pomnik Fryderyka Chopina. Po Łazienkach znowu wróciliśmy na Plac Zamkowy i zaczynając od Kolumny Zygmunta III Wazy ruszyliśmy na Krakowskie Przedmieście, gdzie o wszystkich ciekawych budynkach, pomnikach opowiadał nam przewodnik, zaprowadził nas także do ogrodu Uniwersytetu Warszawskiego. Po przerwie na lody i pizze zwiedzaliśmy Rynek Starego Miasta, a po tym mieliśmy niesamowitą atrakcję, mimo dużego zmęczenia dotarliśmy na Podzamcze gdzie oglądaliśmy multimedialny pokaz fontann w 3D, tematem tego show plenerowa filharmonia (polecam do oglądnięcia na YouTube). Zmęczeni, ale usatysfakcjonowani pokazem pokonaliśmy dosyć długa drogę do autobusu i wróciliśmy do ośrodka. No i kolejny dzień zwiedzania. O godzinie 10tej czekał na nas przewodnik przed urokliwymi ogrodami w Wilanowie. Przepiękny kompleks pałacowo-parkowy, który kupił Jan III Sobieski, a po nim mieszkały rody; Sieniawscy, Czartoryscy, Potoccy i Braniccy. Znajduje sie tam urokliwy barokowy pałac, który od niedawna jest odnowiony. Wokół pałacu rozciąga się duży zabytkowy park reprezentujący różne style: francuski, angielski, a także chiński. Na mnie, jak również na innych zrobił wrażenie ogród różany, który nas zauroczył przepięknym zapachem, aż nie chciało się wychodzić!!!!!!W Wilanowie chwila na lody i gofry, a później ruszyliśmy na Powązki Stare i Wojskowe. Jedne i drugie zrobiły wrażenie, bo widzieliśmy groby wielkich Polaków ,artystów, pisarzy, dziennikarzy znanych z małego ekranu. Na Powązkach Wojskowych przytłaczające wrażenie robią jednakowe groby młodych żołnierzy. Po tym wyczerpującym i przytłaczającym spacerze po Powązkach pojechaliśmy na obiad a potem wróciliśmy do Konstancina, aby nacieszyć sie tą urokliwą miejscowością. Po odpoczynku spacer po parku, a potem prawie wszyscy poszliśmy do tężni solankowej. Wieczorem grill, omawianie wrażeń i biesiadowanie, oj było WESOŁO. No i ostatni dzień czyli niedziela, po śniadaniu, już spakowani pojechaliśmy do stolicy na nabożeństwo do kościoła św. Trójcy, gdzie słowem Bożym służył ks. dr Włodzimierz Nast, potem zwiedzaliśmy Pałac Kultury i Nauki, prawie wszyscy wyjechaliśmy na 30 piętro czyli taras widokowy, na którym podziwialiśmy panoramę miasta. Jeszcze obiad ,ostatnie pogaduszki z właścicielem restauracji, który na podróż podarował nam ciasto żydowskie, no i niestety powrót do domu. Mieliśmy trochę niedosyt, że wszystkiego nie zobaczyliśmy, bo chcąc wszystko zobaczyć to by pewnie tydzień nie wystarczył. Cieszymy się z tego co zobaczyliśmy, bo niektórzy z nas byli w stolicy 20,30,40 lat temu a niektórzy byli po raz pierwszy. A jak to mówią cudze chwalicie, a swego nie znacie, była to bardzo dobra lekcja historii. Dziękuję wszystkim uczestnikom wycieczki za wspaniałą atmosferę pełną sympatii i życzliwości. Były wśród nas tzw. dusze towarzystwa, które nas rozbawiały, że aż brzuszki bolały ze œśmiechu. Dla takich grup warto organizować wycieczki.............

 
Mikler Małgorzata

zdjęcia: Sylwia Twardzik

powrót
Komentarze

W celu dodania komentarza musisz być zalogowany na forum serwisu miedzyrzecze.org.pl. Jesli posiadasz konto kliknij w link i zaloguj się.
Copyright ⓒ Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza 2007-2015