Linki »
Serwis »
Forum »
Firmy »
Kontakt »
Strona główna »
Strona Główna
Bocian biały on-line
Wyszukiwarka
Wczoraj i dziœ
Międzyrzecze
Samorzad
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Szkolno Przedszkolny
Międzyrzecze
Przedszkole Marcinek
Międzyrzecze
GOK
Międzyrzecze
Biblioteka
Międzyrzecze
Ośrodek Zdrowia
Międzyrzecze
Parafie
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza
Międzyrzecze
OSP
Międzyrzecze
Międzyrzecze
KGW
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Międzyrzeczanie
Międzyrzecze
Emeryci
Międzyrzecze
Kluby sportowe
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Koło łowieckie
Międzyrzecze



Pozdrowienia    dodaj
Temat miesišca
Strona główna
powrót

Swięto Niepodległości - kazanie ks. Jana Gajdzicy wygłoszone w kościele w Międzyrzeczu
data dodania: Niedziela 6 listopada 2011

Święto Niepodległości – 11.11.1937 r.

Międzyrzecze. (Święto Niepodległości) Międzyrzecze obchodziło Święto Niepodległości w sposób poważny i uroczysty. Mimo straszliwej niepogody i opłakanego stanu dróg, zebrała się liczna gromada dziatwy i dorosłych zboru na nabożeństwo w kościele. Kazanie, doskonałe w formie języka polskiego, a treści owiane szczerym duchem patriotyzmu wygłosił miejscowy ks. pastor Jan Gajdzica, na tekst 1 Tymoteusza 2, wiersze 1-4. Po modłach za intencję Ojczyzny i Pana Prezydenta odśpiewano ,,Boże coś Polskę”. Po nabożeństwie odbyła się w Sali gmachu szkoły ewangelickiej, pięknie udekorowanej przez grono nauczycielskie i dziatwę szkolną, uroczysta akademia z udziałem przedstawicieli miejscowych władz, stowarzyszeń i organizacyj. Akademię zagaił gospodarz domu, pan kierownik Adam Szurman, a pan naucz. Cienciała, porucznik rez. W.P. przemówił do zebranych o powstaniach i powstaniu Niepodległego Państwa naszego zaś p. prof. Lubertowicz z Bielska przedstawił dorobek Ojczyzny w dziewiętnastu latach jej istnienia. Okrzykiem na cześć Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, odśpiewaniem P i Pierwszej Brygady i Hymnu Narodowego ,, Jeszcze Polska nie zginęła" zakończono tę piękną uroczystość.


Dla Polski prawej.

Kazanie wygłoszone w kościele międzyrzeckim przez ks. Jana Gajdzicę w dniu Święta Niepodległości.

Napominam tedy przede wszystkim aby

   czynione były błagania modlitwy, prośby i

dzięki za wszystkich ludzi; za królów i za

wszystkich przełożonych, abyśmy cichy i spokojny

 żywot wiedli we wszelkiej pobożności

i uczciwości, albowiem to jest rzecz dobra i

przyjemna przed Bogiem, Zbawicielem naszym,

który chce, aby wszyscy ludzie byli

zbawieni i przyszli do znajomości prawdy.

                                                                              1 Tym. 2,1-4

 

Umiłowani w Panu! Zgodnie z mistrzem, Zbawicielem świata, z Chrystusem Panem napomina i wzywa Apostoł św. Paweł, aby czynione były przez wiernych błagania, modlitwy, prośby i dzięki za wszystkich ludzi. Sam Pan polecił bowiem, oddawać cesarzowi czyli rządowi, co jego jest, a Bogu, co się Bogu należy. Jako wierni i poddani Boga , oraz Państwa i Ojczyzny z woli Boga czyńmy zadość temu nakazowi i to z ochotnym sercem, przynosząc

Bogu dzięki i chwały

oraz prośby i błagania

 

dziś w rocznicę powstania Niepodległego Państwa Polskiego.

 

I

Tak. Dzięki Tobie przynosimy na twoją cześć, Boże. Albowiem Dziwny-Radny, Bóg-Mocny, Ojciec-Wieczności i Książę pokoju pokierował dziwnie losami Narodu i Państwa Polskiego. Powoławszy go przed wieki i stulecia, obdarzywszy go jak swego czasu naród wybrany, mocą i pomocą, błogosławieństwem i pomyślnością za królów wielkich i sławnych jak Bolesław Chrobry, Kazimierz Wielki, Władysław Jagiełło, Jan III Sobieski, dawał zwycięstwa nad wrogami na zewnątrz a na wewnątrz, złote czasy dobrobytu i rozkwitu, zwłaszcza w dobie reformacji Kościoła. Lecz także nawiedzić musiał ten naród upadkiem za grzechy wiekową niewolę pod panowaniem obcych. Zniknęła Polska z powierzchni mapy europejskiej, ale nie zginęła do szczętu. Albowiem Bóg, który nie chce śmierci grzesznika, nie chce aby się nawrócił i żył, niedopuścił z miłosierdzia swego, aby naród zginął do szczętu, przeciwnie w ogniu straszliwej męki i udręki odrodził duszę ku nadzieji żywej i ukoronował jego cierpienia i bohaterskie wysiłki jutrzenką wolności po wojnie narodów. Pozwolił i pomógł Pan zastępów utworzyć Wolne, niepodległe niczyjej obcej mocy Państwo Polskie z dniem 11 listopada 1918r. Drogo była odkupiona ta wolność. Drogę do niej znaczą mogiły i krzyże, szubienice i więzienia, Sybir i wygnanie z jednej a wiersze, pisma, odezwy i czyny bohaterskie z drugiej strony. W dodatku powstała Polska na zgliszczach i ruinach, spowodowanych działaniami wojennymi, trwającymi na jej obszarach blisko lat sześć. Zburzone były miasta i wsie, zniszczone drogi koleje, niestałe i niepewne granice, nieład w duszach i chaos w umysłach. A jednak z tego wielkiego Nic, potrafił stworzyć wiarą i ofiara swego życia mąż opatrzności Józef Piłsudski z swym sztabem ludzi wiernych, garstką szaleńców, dzisiejszą Polskę potężną, mocną i bogatą. Granice jej dziś są pewne i zabezpieczone, miasta i wsie odbudowane, drogi i koleje w stanie sprawnym, ład i porządek, spokojny byt i pomyślna przyszłość zapewnione są podwalinami Konstytucji kwietniowej, którą jako swój testament podpisał na krótko przed swą przedwczesną śmiercią Marszałek Józef Piłsudski, polecając swym spadkobiercom jej wykonanie.

 

II

 Patrząc więc nadzieje dalekiej i bliskiej przeszłości, wielbimy Boga za radę, moc i pomoc, za dar ludzi i mężów stanu a mając na uwadze stan dzisiejszy i na sercu dobro ojczyzny w przyszłości czynimy błagania i prośby za wszystkich ludzi, zwłaszcza za wszystkich przełożonych, abyśmy spokojny i cichy żywot wiedli we wszelkie pobożności i uczciwości, albowiem to jest rzecz dobra i przyjemna przed Bogiem.

Jest bowiem dużo niepokoju na świecie. Trwają w niektórych narodach walki bratobójcze. Ojczyzna nasza zażywa pokoju na zewnątrz, utrzymuje dobre stosunki z sąsiadami dzięki umiarowi i rozwadze przełożonych ma porozumienie z odwiecznym wrogiem na zachodzie. Głos Polski waży na szali pokoju; jest Polska osią i ostoja pokoju i równowagi w Europie. Nie tak pomyślnie i korzystnie kształtują się jej stosunki wewnętrzne. Powiedzmy sobie szczerze, że jest jeszcze wiele niepokoju i napięcia, kłótni i swarów. Zwolna dojrzewamy do życia na poziomie tak wysokim jaki przewiduje konstytucja. Polska i naród polski mają przodować innym. Bo taką chciał widzieć i mieć Polskę Marszałek Józef Piłsudski: Polskę nie zacieśnioną w granicę i możliwości jednej partii, klasy czy też obozu, ani też jednego wyznania, ba nawet ani jednej tylko narodowości ale Polskę jako gmach wielki budowę obszerną, z miejscem i możliwością życia dla wszystkich jej obywateli. „Państwo Polskie – tak głosi Konstytucja jest wspólnym dobrem wszystkich obywateli. Ani pochodzenie, ani wyznanie, ani narodowość nie mogą być powodem ograniczenia uprawnień, umożliwiających pracę, która jest podstawą rozwoju i potęgi Rzeczypospolitej, pracy cichej i wytrwałej dla dobra Polski.

Za taką prawą, bogatą i sławną Polskę za jej przełożonych i wszystkich obywateli modlić się, dla takiej wspaniałej, ślicznej Polski żyć, pracować i poświęcać się chcemy aż do tchu ostatniego, bo to nasza ziemia, tu stała nasza kolebka, tu stoją warsztaty naszej pracy, tu znajdziemy miejsce ostatniego spoczynku wiecznego. Czynimy tak w nadziei i wierze, że Orzeł Biały, który i nas skrzydłami swymi zasłania jednakowo i nas jako dzieci swoje koło siebie zgromadzi do łona swego przygarnie i ciałem swym nas ogrzeje. Amen.

W/w kazanie ukazało się w gazecie Poseł Ewangelicki nr 47 dn. 20 listopada 1937 r.- pisownia oryginalna.

 opracował: Mariusz Fender

 

 

powrót
Komentarze

W celu dodania komentarza musisz być zalogowany na forum serwisu miedzyrzecze.org.pl. Jesli posiadasz konto kliknij w link i zaloguj się.
Copyright ⓒ Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza 2007-2015