Linki »
Serwis »
Forum »
Firmy »
Kontakt »
Strona główna »
Strona Główna
Bocian biały on-line
Wyszukiwarka
Wczoraj i dziś
Międzyrzecze
Samorzad
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Szkolno Przedszkolny
Zespół Szkolno Przedszkolny
Międzyrzecze
Przedszkole Marcinek
Międzyrzecze
GOK
Międzyrzecze
Biblioteka
Międzyrzecze
Ośrodek Zdrowia
Międzyrzecze
Parafie
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza
Międzyrzecze
OSP
Międzyrzecze
Międzyrzecze
KGW
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Międzyrzeczanie
Międzyrzecze
Emeryci
Międzyrzecze
Kluby sportowe
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Koło łowieckie
Międzyrzecze



Pozdrowienia    dodaj
Temat miesišca
Strona główna
powrót

 


 

Ekumeniczne Nabożeństwo Żałobne w intencji ofiar katastrofy lotniczej.
Międzyrzecze, Niedziela, 18 kwietnia 2010
W niedzielę 18 kwietnia 2010 w parafii św. Marcina zostało odprawione Ekumeniczne Nabożeństwo Żałobne, a następnie Msza św. w intencji ofiar katastrofy lotniczej.

 

 


 

 Pobierz zdjęcia w wysokiej rozdzielczości


Była to wspólna modlitwa pod przewodnictwem księży obu międzyrzeczkich parafii:
Parafii ewangelickiej: ks. Andrzej Dyczek, ks. Jan Lech Klima, ks. dr Marek Uglorz 
Parafii katolickiej: ks. Witold Grzomba, ks. Łukasz Zych, ks. Tomasz Michniok
 

Nabożeństwo (wersja audio):

 


 

 

Słowo na Nabożeństwie Ekumenicznym ku czci ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem.
 
„ Bo jeśli żyjemy dla Pana żyjemy, jeśli umieramy dla Pana umieramy przeto czy żyjemy, czy umieramy Pańscy jesteśmy”- List św.  Pawła do Rzymian 14,8
 
 Choć upłynęło już trochę czasu to ciągle jeszcze jesteśmy poruszeni i wstrząśnięci tym ogromem nieszczęścia jakie spadło na nas i na Polskę. Boleśnie to przeżywamy, każdy na swój sposób. Wspominamy tak wielu zacnych i czcigodnych osób. Na pokładzie samolotu razem z Panem Prezydentem Lechem Kaczyńskim i Jego Małżonką, znajdowało się wiele znamienitych osób, reprezentujących różne dziedziny naszego życia. Lecieli by oddać hołd tym, którzy dla Polski zapłacili najwyższą cenę – cenę życia . Sami ponieśli najwyższą ofiarę. Zapewne każdy z nich miał swoje plany, zamierzenia, chciał jeszcze cieszyć się miłością, bliskością swoich  najbliższych, angażować w to do czego został powołany.  Śmierć ich zaskoczyła.
 Od tej strasznej katastrofy słowa- „ Jeśli Bóg chce, jeśli Bóg da i Bóg pozwoli” rozumiemy lepiej niż kiedykolwiek. Takie chwile smutne, trudne i bolesne mówią o tym że nasz los jest związany z Bogiem. On o naszym życiu decyduje. 
  W obliczu ich nagłego odejścia, my żyjący chcemy w pełni pokory, uciszyć nasze serca, a jako ludzie wiary szukać pocieszenia i nadziei w naszym Zmartwychwstałym Panu- Jezusie Chrystusie- który był, jest i będzie z nami.
 W naszą egzystencję wpisana jest śmierć. Lecz przez wiarę wielkanocną, przez zmartwychwstałego Pana Jezusa Chrystusa nie należymy do śmierci, lecz do życia. Apostoł Paweł mówi- „czy żyjemy, czy umieramy należymy do Pana”. On zmartwychwstał i jest naszym zmartwychwstaniem i życiem wiecznym. Nie tamujmy naszych łez, nie ukrywajmy naszego bólu, ale z tym bólem zbliżajmy się do Jezusa Chrystusa, który nas rozumie, miłuje i prowadzi do życia wiecznego. Niech ten smutny czas zbliża nas do miłosiernego Boga i do naszych bliźnich, do budowania życia w miłości, pojednaniu i wspólnym dobru. A Wy, Czcigodni Obywatele Polski, Ty Drogi Panie Prezydencie i wy wszyscy, którzy kochaliście Polskę i służyliście jej, dziękujemy Wam za to, i w zadumie wołamy- „ odpoczywajcie w Bożym pokoju”.
 
          ks. Andrzej Dyczek
 
 
            Tragiczna katastrofa pod Smoleńskiem wyzwoliła lawinę słów – bezradnych, serdecznych, szczerych. Przypomniała nam słowa Chrystusa o Dniu Pańskim, który przychodzi niepostrzeżenie jak złodziej w nocy (1 Tes 5, 2). Stała się dobitnym wołaniem memento mori – pamiętaj o śmierci. Wierzymy, że Ci ludzie lecieli w jednym kierunku pragnąc zapalić znicze na grobach ofiar. Wczoraj w Warszawie na Placu Piłsudskiego stanął ołtarz. Jego tłem było 96 portretów ofiar katastrofy. Pomiędzy nimi był krzyż. Krzyż, który jest także znakiem dodawania. W ten sobotni poranek losy tych ludzi się zsumowały. To działanie arytmetyczne powoduje, że poszczególne jednostki stają się całością, czymś nowym. Ta tragedia pokazuje jak wspólny jest nasz los, poprzez kruchość życia jesteśmy sobie tak bliscy. Wszyscy – wierzący i niewierzący, przynależący to takiej czy innej partii politycznej, chodzący do takiego czy innego kościoła. Wszystkie spory przestały być ważne w obliczu śmierci i Boga. Jak mocno brzmia słowa Pisma św.: „a ja gdy nad ziemię zostanę wywyższony. Pociągnę wszystkich do siebie.”(J12, 32). Do domu Ojca możemy przejść tylko poprzez oczyszczający ogień, który wypali w nas wszystko to co nie jest miłością. Ogień oczyszczający ze zła, a nie niszczący człowieka. Jakim absurdem w obliczu śmierci okazują się nasze wczorajsze spory. Widzimy ich małostkowość. Wstydzimy się za nie i może żałujemy wypowiedzianych sądów. Moi drodzy Polska w tych dniach stała się inna. Te modlitwy, tłum czekające prze Belwederem pokazują, że nie zgasło w nas dobro. Ono w nas jest i pokazuje nam, że potrafi się przebić przez krzyk codziennych sporów, uprzedzeń. Polska to nie „dziki kraj”. Tyle dobra. Bylebyśmy go nie zmarnowali jak w „Weselu” St. Wyspiańskiego w chocholim tańcu, z którego zostaliśmy bezlitośnie obudzeni. Na tym samy Placu ponad 30 lat temu Jan Paweł wołał: Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze tej ziemi. To wołanie zabrzmiało inaczej. Tak mocno by wstrząsnąć już nie tylko Polską, ale światem.
            Nie wiem jakimi tak do końca byli Ci ludzie. Bóg to wie. Zginęli w przeddzień Niedzieli, która w kościele katolickim obchodzona jest jako Niedziela Bożego Miłosierdzia. Chciałbym na końcu przeczytać fragment Księgi Mądrości:
A dusze sprawiedliwych są w ręku Boga  i nie dosięgnie ich męka. Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich poczytano za nieszczęście i odejście od nas za unicestwienie,  a oni trwają w pokoju.  Choć nawet w ludzkim rozumieniu doznali kaźni,   nadzieja ich pełna jest nieśmiertelności.  Po nieznacznym skarceniu dostąpią dóbr wielkich,    Bóg ich bowiem doświadczył    i znalazł ich godnymi siebie.  Doświadczył ich jak złoto w tyglu    i przyjął ich jak całopalną ofiarę.  W dzień nawiedzenia swego zajaśnieją   i rozbiegną się jak iskry po ściernisku.  Będą sądzić ludy, zapanują nad narodami,     a Pan królować będzie nad nimi na wieki. Ci, którzy Mu zaufali, zrozumieją prawdę,     wierni w miłości będą przy Nim trwali:    łaska bowiem i miłosierdzie dla Jego wybranych. (Mdr 3, 1 –9).
 
Wieczne odpoczywanie racz dać im Panie. A światłość wiekuista niech im świeci. Niech odpoczywają w pokoju.
 
Ks. Witold Grzomba

Kwiaty i znicze na cześć ofiar katastrofy lotniczej złożyły delegacje:
  • Stowarzyszenia Przyjaciół Międzyrzecza
  • Rady Sołeckiej Międzyrzecza Górnego
  • Rady Sołeckiej Międzyrzecza Dolnego
  • Rady Parafialnej Parafii Rzymskokatolickiej w Międzyrzeczu
  • Rady Parafialnej Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Międzyrzeczu
  • Harcerzy, Zuchów oraz Samorządu Uczniowskiego Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Międzyrzeczu
  • Ochotniczej Straży Pożarnej w Międzyrzeczu Dolnym
  • Ochotniczej Straży Pożarnej w Międzyrzeczu Górnym
  • Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej w Międzyrzeczu Górnym
  • Koła Gospodyń Wiejskich w Międzyrzeczu Górnym
  • Koła Gospodyń Wiejskich w Międzyrzeczu Dolnym
  • Zespołu Regionalnego "Międzyrzeczanie"
  • Akcji Katolickiej w Międzyrzeczu
  • Koła Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Międzyrzeczu
  • Ośrodka Zdrowia w Międzyrzeczu
  • Gminnego Koła Polskiego Czerwonego Krzyża w Jasienicy
  • Klubu Sportowego "Międzyrzecze"
  • Jeździeckiego Klubu Sportowego "Czanki"
  • Koła Łowieckiego "Hubertus" 

 


 Foto: Marta Pasierbek, Witold Grzomba, Barbara, Łukasz, Leszek Mroczko

powrót
Komentarze

W celu dodania komentarza musisz być zalogowany na forum serwisu miedzyrzecze.org.pl. Jesli posiadasz konto kliknij w link i zaloguj się.
Copyright ⓒ Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza 2007-2015